Lifting piersi bez skalpela i bez biustonosza!

Kreacje z głęboko wyciętymi dekoltami od zawsze były dla nie niedostępne. Wystrzegałam się ich jak ognia, bo wiedziałam, że mój spory biust, 30H brytyjskie, mniej więcej odpowiednik europejskiego 65K, nigdy nie będzie dobrze się w nich prezentował. Przy mojej wielkości piersi wyjście bez biustonosza nie było opcją, a żaden biustonosz dostępny w moim rozmiarze nie był aż tak wycięty, aby mógł poradzić sobie z bardziej wydekoltowaną kreacją.


Tak było, dopóki nie odkryłam Booby Tape. Sama na sobie ją przetestowałam i widząc rewelacyjne efekty postanowiłam, aby moja firma So Chic, dystrybuująca produkty bieliźniane, także dołączyła do swojego portfolio ten genialny produkt.


Poniższe zdjęcia najlepiej pokazują efekt działania Booby Tape na moim biuście.